- Deepak Chopra
Zapisz się do newslettera
Autor Hafiz, 22.07.2010
Fenomen piramid i ich uzdrawiających mocy. Okazuje się, że nie trezba jechać do Egiptu by doświadczyć energetyzującej mocy tych budowli. Wiesz, że nawet stalowa konstrukcja piramidy o wysokości 180 cm, odpowiednio ustawiona ma moce uzdrawiające?
Nie wiadomo tak na prawdę kiedy piramidy powstały i kto je zbudował. Różne źródła podają bardzo różne dane. Najodleglejsza pojawiająca się data to ok. 11500 lat temu, a budowniczymi mieli być przybysze z Atlantydy.
Przeznaczenie piramid również nie jest jasne - w świetle odkrywanych ostatnio faktów teoria o grobowcu nie wytrzyma prawdopodobnie krytyki. Mogły stanowić miejsce wtajemniczeń i inicjacji, a także spełniać funkcję generatora energii i przekaźnika fal radiestezyjnych używanych do nawigacji.
Nowe światło w badaniach nad ich tajemnicą rzucił w latach 30-tych XX-go wieku francuski uczony - radiesteta Antoine Bovis. Odkrył on wówczas zachodzące we wnętrzu piramidy Cheopsa zjawisko mumifikacji. Martwe gryzonie, mimo wysokiej temperatury nie gniły, lecz ulegały odwodnieniu i zasuszeniu. Bovis budował również modele piramid z drewna i metalu i jako pierwszy stosował je do regeneracji sił witalnych żywych organizmów. Jego prace kontynuowali panowie A.de Belizal, L. Chaumery i P.A. Morel. Ich doświadczenia wykazały jak wiele korzyści można wynieść ze świadomego korzystania z energii piramid.
Ogólnie ich energia reguluje wszystkie procesy zachodzące w organiźmie. Dzięki systematycznemu stosowaniu można odczuć znaczną poprawę samopoczucia i to zarówno w sferze mentalnej, jak i czysto fizycznej.
Moje doświadczenia z piramidą zaczęły się latem 2001 roku. Kupiłem wówczas składany, aluminiowy model piramidy szkieletowej o wysokości 1,80 m. Po złożeniu i odczekaniu ok. pół godziny - to czas potrzebny na intensyfikację energii - postanowiłem czym prędzej wypróbować nowy nabytek. Wrażenia były dość zaskakujące. Bezpośrednio po wejściu dało się wyrażnie odczuć inną przestrzeń energetyczną - coś jakby gęstsze powietrze. Usiadłem. Po chwili poczułem mrowienie pojawiające się w różnych miejscach ciała. To w moim przypadku typowe uczucie towarzyszące wzmożonemu przepływowi energii. Rozluźnił mi się oddech.Stał się głebszy i spokojniejszy. Od czasu do czasu robiło mi się gorąco, a na dłoniach pulsowały czakramiki.
Pierwszy seans trwał jakieś 30 minut i miał miejsce ok. godz. 17-tej. Przez najbliższą noc nie zmrużyłem oka - bo nie miałem takiej potrzeby. Następnego dnia funkcjonowałem normalnie, bez śladów zmęczenia.
(1)
| :) | 09.09.2010 11:38 ~pao |
| hej Lwiszcze.
pamiętam ten Twój zakup :) no i pamiętam Twoje pierwsze wrażenia... zobacz więcej |
|
|
Baran 20.03-19.04 |
Byk 19.04-20.05 |
Bliźnięta 20.05-21.06 |
|
Rak 21.06-22.07 |
Lew 22.07-23.08 |
Panna 23.08-22.09 |
|
Waga 22.09-23.10 |
Skorpion 23.10-22.11 |
Strzelec 22.11-21.12 |
|
Koziorożec 21.12-20.01 |
Wodnik 20.01-18.02 |
Ryby 18.02-20.03 |
Darowy VIDEOczat z Ekspertem
Zobacz kiedy znajdziesz odpowiedź
na swoje pytanie ...

Zobacz na EzoPorady.pl
Najczęściej czytane |
Najnowsze komentarze |
Nasz ekspertPrognoza na luty 2012O niezwykłym wybuchu społecznego buntu wobec ustaw ACTA, o narodzinach nowego społeczeństwa opartego na wolności - czyli o społeczeństwie nadchodzącej Ery Wodnika pisze w swoim felietonie nasz astrolog Piotr Gibaszewski. więcej » |