Co nas czeka w nadchodzącym tygodniu? (17-23.08.2026)
Co nas czeka w nadchodzącym tygodniu?
Sprawdźmy astrologiczny raport (17-23.08.2026)
Dla miłośników wakacyjnego leniuchowania druga połowa sierpnia to czas, gdy może być ciepło i przyjemnie, jak na lato przystało, gdy jeszcze można nadrobić rekreacyjne zaległości. Jednak nie wszyscy mogą sobie pozwolić na długi urlop i wypoczynek. Ostatnie dwa tygodnie wakacji to dla wielu z was czas przestawiania się na inny tryb działania i aktywności. Chłodna aura wprawdzie nie będzie zachęcać do plażowania, ale sprzyja pieszym wędrówkom, grzybobraniu, zwiedzaniu ciekawych miejsc i podróżom w nieznane.
Tydzień zaczyna się nerwowo i niespokojnie. Kwadratura Marsa z Neptunem, opozycja Księżyca z Eris oraz wejście Księżyca w znak Skorpiona rozhuśtają emocje. Niektórzy mogą się poczuć niemal jak na progu jesieni, co przywoła nostalgiczne wspomnienia, melancholijne refleksje i nastroje. Nie ma jednak mowy o smutnych rozważaniach nad życiem. Przyjazny trygon Merkurego z Saturnem oraz sekstyl Wenus z Jowiszem zachęcają do odświeżenia kontaktów towarzyskich, odbudowania relacji, więzi i przyjaźni. Powrót po urlopie do pracy będzie pozytywnym doświadczeniem, gdyż pomoże odzyskać umysłową formę, sprawność i wysoką zawodową efektywność.
We wtorek Słońce utworzy trygon z Eris, co pozytywnie zmotywuje do działania tych, których tegoroczne wakacje nieco uśpiły, rozleniwiły i pozbawiły chęci do działania. I choć Eris znana jest z kłótliwości i wściekłych awantur, to jednak tym razem planeta ta może przynieść coś konstruktywnego, zachęcając do dobrej zabawy i odrobiny szaleństwa.
We czwartek przygotujcie się na liczne niespodzianki. Księżyc wejdzie w wesołego i aktywnego Strzelca, więc jesienna melancholia szybko minie. Wieczorem jednak Księżyc znajdzie się w opozycji z Uranem, co zapowiada nagłe zwroty sytuacji i nieoczekiwane zmiany planów. Sprawy mogą nie potoczyć się dokładnie tak, jak zakładaliście, a niektóre wydarzenia mogą zaskoczyć lub zmusić do szybkiego reagowania. Zamiast kurczowo trzymać się ustalonego scenariusza, lepiej pozostawić sobie trochę przestrzeni na improwizację.
Nostalgia, tęsknoty, żal – a nawet smutek – mogą wrócić w piątek. Opozycja Wenus z Saturnem przypomni o przemijaniu – nie tylko lata, ale też różnych szans, okazji i możliwości związanych z relacjami, miłością, bliskością i seksem. Poczucie braku, deficyt szczęścia i radości poczują zwłaszcza ci z was, którym się nie udało w te wakacje pokonać samotności oraz zbudować związku.
Nie wszystkim w weekend nie wszystkim uda się zrelaksować i odpocząć. W sobotni wieczór Księżyc wkroczy w znak Koziorożca, co przypomni o zaległościach, starych problemach, zawodowych, finansowych i rodzinnych wyzwaniach.
W niedzielny poranek Słońce wkroczy w znak Panny, rozpoczynając ostatnią fazę astronomicznego lata. I choć znak ten kojarzy się w astrologii z pracą, służbą i poświęceniem, to jednak Panna wspiera również troskę o zdrowie, psychiczny i duchowy dobrostan, racjonalne działania i zdrowy rozsądek. Rządzący Panną Merkury znajdzie się w trygonie z Eris, co wspiera szybkość i sprawność myślenia.
Niedziela może być zatem dobrym dniem na planowanie, tworzenie nowych strategii, skupienie się na ważnych celach i przedsięwzięciach. Po południu jednak niektórzy poczują potrzebę wyciszenia i uspokojenia. Opozycja Księżyca z Marsem ostrzega, by nie przesadzić z myśleniem, nadmiernym analizowaniem i drobiazgowością. By zatem nie popsuć sobie niedzielnego popołudnia nerwowymi rozważaniami, warto wyskoczyć do lasu na mały spacer, wybrać się nad wodę lub do parku.
Astrologia | Astrologiczny raport tygodniowy